Czy to, co mówisz, wynika z czegoś innego? O wynikaniu logicznym, indukcji i dowodach anegdotycznych

Mówisz czasami, że coś z czegoś wynika? Albo nawet, że logicznie wynika? Zapewne zdarzyło Ci się wiele razy tak powiedzieć i wiele razy usłyszeć, jak ktoś tak mówi. Porozmawiajmy dzisiaj o tym, kiedy możemy mówić o wynikaniu logicznym, ponieważ ten termin często jest błędnie rozumiany. Wynikanie logiczne – a co to takiego? Pierwszym rodzajem wynikania jest wynikanie logiczne, z którym możemy mieć do czynienia, gdy mowa jest o wnioskowaniu dedukcyjnym, czyli rozumowaniu od ogółu do szczegółu. W logice przyjmujemy, że z pewnych przesłanek A, B, C,… logicznie wynika zdanie X wtedy i tylko wtedy, gdy – wyłącznie na mocy samej(…)

Czytaj dalej!

Prawdziwy mężczyzna? A kto to taki? O tym, czym jest ekwiwokacja

W dyskusjach w życiu codziennym, telewizji, czy też internecie możemy spotkać się z błędem logicznym nazywanym ekwiwokacją, który może być zarówno celowy, żeby coś uargumentować, albo przypadkowy, wynikający z tego, że rozmówca jest nieświadomy tego błędu. Weźmy sobie przykładowy dialog. Jego bohaterami będą Jan i Adam. Jan: czy jesteś osobą wierzącą? Adam: nie jestem osobą wierzącą. Jan: skoro wierzysz, że Boga nie ma, to jesteś osobą wierzącą. Błąd ekwiwokacji polega na tym, że w wypowiedzi używa się wyrażenia potencjalnie wieloznacznego w dwóch różnych znaczeniach, ale zakłada się, że jest to jedno i to samo znaczenie. Widzimy, że w powyższym dialogu(…)

Czytaj dalej!

Ach ci podstępni sofiści. O retoryce i erystyce

W dziejach kultury europejskiej opinia o sofistach przechodziła burzliwe przemiany. Najpierw wyraz sofista, nacechowany dodatnio, oznaczał człowieka uczonego, posiadającego wiedzę potrzebną, aby wykształcić arete (cnotę) u zamożnych obywateli Aten. Potem, w większej mierze za sprawą Platona, nabrał pejoratywnego wydźwięku i na wiele wieków stał się synonimem człowieka, który uczy jak dla fałszywego twierdzenia stworzyć pozory prawdy i w dodatku oczekuje za to zapłaty – dla Greków uczenie za pieniądze było równoznaczne z poniżaniem pracy umysłowej. Ze względu na swój relatywizm, sofiści przez kolejne wieki byli określani mianem bezbożników, agnostyków, ateistów i hedonistów – głównie przez teologów i filozofów chrześcijańskich. Dopiero w(…)

Czytaj dalej!